Nowości w neurologii 04.2014

Redukcja odczuwanego stresu jako czynnik wywołujący migrenę: Badanie hipotezy „nie ingerencji w rozwój migreny”.
Reduction in perceived stress as a migraine trigger: Testing the “let-down headache” hypothesis
Lipton, Richard B. MD; Buse, Dawn C. PhD; Hall, Charles B. PhD; Tennen, Howard PhD; DeFreitas, Tiffani A. MS; Borkowski, Thomas M. PhD; Grosberg, Brian M. MD; Haut, Sheryl R. MD
Neurology 2014;82:1395-1401

Celem badania była ocena czy usunięcie czynników stresowych i redukcja poziomu odczuwanego stresu może być przyczyną wystąpienia napadu migreny u osób chorujących na migrenę.

Do badania włączono chorych na migrenę pozostających pod opieka centrum leczenia bólów głowy. Pacjenci byli poddani trzy miesięcznej obserwacji podczas której poproszeni byli o odnotowywanie w elektronicznych dzienniczkach migrenowych danych dotyczących napadu w tym obecności czynników stresowych ocenianych za pomocą odpowiednich skali (Perceived Stress Scale oraz Self-Reported Stress Scale). Do badania włączono 22 chorych, 17 wypełniło dzienniczek powyżej 30 dni. Średnia wieku chorych wynosiła 43,8 lat. Uzyskano dane z 110 napadów migreny (średnio 5 napadów migreny u jednej osoby uczestniczącej w badaniu). Stwierdzono, że poziom odczuwanego stresu nie był zasadniczo związany z występowaniem migreny. Tym nie mniej zmniejszenie poziomu stresu występującego pod koniec dnia w odniesieniu do pomiaru dokonanego w dniu następnym wiązało się z częstszym występowaniem napadu migreny w kolejnych 6, 12 i 18 godzinach z 1.5 do 1.9 (p < 0.05) dla pomiaru dokonanego w skali ustąpienia stresu (Perceived Stress Scale). We wnioskach autorzy stwierdzają, że obniżenie poziomu stresu w krótkim okresie czasu jest czynnikiem prowokującym napad migreny i obecność tego zjawiska powinna być uwzględniona w planowaniu leczenia i wprowadzeniu terapii behawioralnej u chorego.

Komentarz

Migrena jest chorobą o znacznym negatywnym wpływie na życie osobiste pacjentów i w sposób istotny obniżającą ich jakość życia.  Spowodowane jest to nie tylko występowaniem silnego bólu ale także nieprzewidywalnym czasem wystąpienia napadu i jego trwania. Częstotliwość występowania napadów migreny u chorych jest zindywidualizowana. Badania Szwedzkie dowodzą, że 27% chorych doświadcza 70% napadów przez co doświadcza największych cierpień i ponosi największe koszty związane z chorobą.[1] W innych badaniach europejskich przeprowadzonych we Francji odnotowano, że 22% chorych opuściło w ciągu trzech miesięcy średnio 11 dni z pracy, a w pozostałych dniach w których występowała migrena wydajność w pracy była obniżona o połowę.[2] Migrena wpływa niekorzystnie na jakość życia chorych poprzez konieczne ograniczenia w życiu rodzinnym i społecznym. W tej grupie chorych znamiennie częściej występują takie choroby jak depresja, lęk, nerwica, co dodatkowo niekorzystnie oddziałuje na chorych i ich rodziny. Badania szwedzkie dowodzą, że na równi z chorymi także ich partnerzy w sposób negatywny doświadczają następstw napadu w postaci opuszczania pracy, rezygnacji z kontaktów społecznych, życia osobistego.[3] Potwierdzają to wyniki analiz przeprowadzonych na terenie Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii, w których ujawniono że 24% respondentów ogranicza życie rodzinne i unika kontaktów z najbliższymi, 12% zmienia plany rodzinne i towarzyskie z powodu możliwości napadu migreny. Większość badanych podaje, że choroba ma niekorzystny wpływ na ich kontakty z partnerem życiowym. Tylko niekiedy chorzy są w stanie przewidzieć wystąpienia napadu. Dzieje się tak w przypadku istnienia osobniczych czynników wywołujących np. związanej z wypiciem alkoholu. Najczęściej napady migreny pojawiają się bez uchwytnej przyczyny, ale mogą być wywołane licznymi czynnikami, zwłaszcza pokarmami, lekami i związkami o silnym działaniu wazoaktywnym, takimi jak: serotonina, histamina, tyramina, fenyloalanina, glutaminian sodu lub czerwień koszelinowa). Wśród tych czynników stres zajmuje czołową pozycje. Od lat wiadomo, że odprężenie po stresie może wywołać napad migreny. Dotychczas jednak było  niewiele badań potwierdzających tą obserwację kliniczną. Typowym przykładem migreny po ustąpieniu stresu jest tzw. „migrena weekendowa”. W dotychczasowych badaniach stres jako przyczyna napadu migreny jest podawana przez około 80 % chorych. Mechanizm w jakim stres może wywołać napad migreny pozostaje nieznany. Uważa się, że napad może być następstwem aktywacji hormonalnego układu podwzgórzowo – przysadkowego, układu autonomicznego. Krótkotrwałe wywołane stresem pobudzenie podwzgórza skutkuje uwolnieniem glikokortykosteroidów, które mają działanie przeciwzapalne i antynocyceptywne.[4] Jego ustąpienie  powoduje spadek poziomu tych hormonów co może skutkować uruchomieniem patogenetycznego mechanizmu powstania napadu migreny. 

Znajomość tych czynników często ułatwia postawienie właściwego rozpoznania migreny. Identyfikacja czynników prowokujących wystąpienie napadu jest rekomendowana przez wielu autorów jako istotny element skutecznej terapii. Ich występowanie zwiększa częstość napadów w krótkim okresie czasu. Większość badań oceniających obecność czynników prowokujących u chorych to eksploracje retrospektywne. W jednym z większych przeprowadzonych w grupie 1750 chorych, aż 75% badanych wskazywało na występowanie przynajmniej dwóch czynników prowokujących wystąpienie migreny.[5] 

  • Stres emocjonalny (80%)
  • Czynnik hormonalny u kobiet (65%)
  • Głodówka (57%)
  • Pogoda (53%)
  • Zaburzenia snu (50%)
  • Inne czynniki (44%)
  • Ból pleców (38%)
  • Jasne światło (38%)
  • Alkohol (38%)
  • Tytoń (36%)
  • Zbyt długi sen (32%)
  • Upał (30%)
  • Jedzenie (27%)
  • Wysiłek (22%)
  • Aktywność seksualna (5%)
1 2